kola-13 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2003

jus dafno mialam ochote napisac o tym ale niemoglam… i tak mnie to dreczylo… dreczylo… i frescie sie skoncylo… to moze byc nudne fiec jesli ktos niekce niemusi tego cytac :/ ale ja sacne od pocatku… no fiec… byly sopie dfie qmpele s klasy… ja i ana… kolegofalysmy sie… fsecie safse rasem chocilysmy… caly cas se soba siecialysmy… i bylo cool… no ale fidomo ze oprocz nas f klasie byly jesce inne ciefcyny a mi choci o takie dfie pauliny… paulina selwa i paulina łyda… (bede pisac po nasfiskach) one tes sie kolegofaly… tes safse tylko fe dfie… moze sie psyjaznily nafet… niefiem niefnikalam… no i pozniej byla zielona szkola… no i z naszej klasy z ciefcy na zielona pojechalam ja, ana, selwa i lyda… i tam sie sakolegofalysmy barciej… od tej pory jus safse fe ctery lazilysmy… ja osobiscie na pocatku jak sie tak bardziej zakolegofalysmy to najbardziej lubialam selwe pozniej ane a lyda mnie fqrzala prafie caly cas… ale role sie odmienily i lyda i selwa samienily sie u mnie miejscami… cyli najpierf byla lyda… pozniej ana… i selwa na koncu… no i sysko bylo ok…i kiedys lyda fymyslila cos takiego zebysmy mialy fspolnego bloga… ale bes selwy… no i ja i ana zgodzilysmy sie ale mi tak troche glupio bylo selwe sostafiac… i mofie im ze sie selwy sapytam cy kce s nami tego bloga miec a one mi pofiecialy zebym sie niepytala… to sie niepytalam… no ale jak selwa sie dofieciala o naszym blogu to nic niemowila… ale ja ficialam ze ona na pocztku taka jakas cifna byla… szkoda mi je bylo… no ale nie o tym kcialam pisac… no i jak ja i ana profacilysmy tego bloga z lyda to bylo fajnie… fiec postanofilysmy sopie salozyc flasne blogi… jak to pofiecialysmy lydzie to sie fqrzyla na nas tak jakbysmy jej normalnie brata sabily… :/ bo pofieciala ze jak sopie salozymy sfoje blogi to niebdziemy sie sajmofac fspolnym ona miala jesce inne dfa sfoje i jakos sie sajmofala fiec dlacego my mialybysmy sie niesajmofac?? :|~ no i nieposluchalymy jej tylko zalozylysmy sopie sfoje… i na pocatku nic jej niemofilysmy fiec sysko bylo ok… ale nieuialysmy robic nic na blogu nieliczac fstafiania notek fiec… tego no… hihi :P musialysmy jej pofieciec zeby se szablon chcias smienic :P i jak ona sie dofieciala to fqrzyla sie jakkbysmy jej ojca sabily… sacela sie na nas fycierac… cemu jej niepomiecialysmy… i takie tam… f koncu pofieciala ze niebdzie sie sajmofac f gole teras tym fspolnym bo kce sobacyc cy ja i ana damy rade profacic dfa bolgi pofieciala ze ja to teras nic nieobchcoci co sie bedzie na nim cialo… ona kce nas poprostu sprafcic… no to my s ana „oki” i od rasu fsielysmy sie do roboty :P smienilysmy szablon na bobasy… jak to lyda sobacyla… to fqrzyla sie tak… jakbysmy jej cala rocine posabijaly… takze fiecie… pofieciala ze ona niebedzie tego bloga profacic i go usufa… no to my do niej „nieusufaj go bo my go kcemy miec dalej a on byl chyba tes nas no nie??” a ona nic… i f koncu nieusunela… ale jus odeszla i niec na nim nierobila… no to my s ana tes sostafilysmy go f spokoju… ftedy flasnie… a mozxe nafte fcesnmiej jus troszke… sacynalam snofu lubic bardziej selwe niz lyde… :|~ a jest jesce lepiej bo lyda sacela teras fsedzie chcoic s malecka… :/ jak safse na nas tsy cekala az sie spakujemy i razem szlysmy pod nastepna sale f szkole tak teras ledfo co ona sie spakuje jus psy maleckiej stoi albo malecka psy nie… i choci s nia jus tak od okolo dfoch tygodnioff… sakolegofala sie tes s miriam i baska… to takie glupie ciefcyny (casem fajne nafet) s nasej klasy ktore safse obgadyfala… a f poniecialek prafie fcale sie nieodesfala do mnie do dany ani do selwy tylko caly cas basia miriam i maleska basia miriam i malecka… i my sie na nia nieobrazalysmy i niefqrzalysmy nafet jak nam opofiadala jak fajnie bylo na pscertku z miriam cy malecka… a ona na nas s morda jak my szblon sminilysmy… :/ i poklucilysmy sie s nia fcoraj… pierfsa lekcja to byla matematyka… ana miala s nia sieciec ale niekciala… fiec ja olala i siadla se za mna i za selwa… lyda sie fypakofala i podchoci do any i sie pyta „ana cemu ze mna niesiadlas??” a ana: „no bo… yy…” (niefieciala co pofieciec…) i ja mofie „niesiadzies sopie s miriam??” a ona tak sie na mnie poptrzyla… costam sie klocic na pofaznie sacelysmy… a fcesniej jesce jesce… to mialysmy samiar ja na urociny do pizzerii saprosic… ale niech sie teras ciecko fali se sfoimi psyjaciolkami pefnie :/ ciekafe kiedy jej sie te „PSYJACIOLKI” znudza… fqrzajace ciecko… naprafde… oki doki lece jus bo napisalam frescie to co kcialam napisac od jakiegos tygodnia… a choci tu o to ze baarco nielubie lydy
pa :**

napisalam taaaaaaka dluga note… i mi sie cos sfalilo f kompie i nigdzie tej noty niemam sapisanej a to bylo na fazny temat… niekce mi sie tego pisac drugi ras… moze kiedys… :/ ja ide bo jestem fqrzona… :[ barco :[ papatki i caluski :**

qrfa :[

Brak komentarzy

bone.gif
ladny gifek prafda?? hihihi… podobaja mi sie te bobaski :P dodalam ankiete… fajna no nie?? :PP mi sie podoba… ja na sielony saglosofalam a jak fy saglosujecie to jus fasza sprafa… niedlugo oglosze fyniki :P i bedzie fiadomo jaki kolorek jest najbarciej lubiany :P no oki doki lece jus chyba… ja jak sfykle niemam co pisac… aha… chcialabym fam sadac pytanie… ale to se srobie ankiete najfyzej… :P ide cisiaj s aska na koncert mojej siostry :P ale tylko po to zeby ponabijac s pedagoga… bo… ma tanczyc jakiegos lasofiaka :PP spoczo nie?? ale bedzie zianie :P hihihi :P no dopra lece jus bo… yyy… a bo mi sie jus niekce nic pisac :P spoko nie?? :P no to papatki i caluski :)**
dance3.gif
to fyzej to pedagog :PP zaarcik :PP

zebyscie fiecieli o co choci to sacne od pocatku: f piatek dfie pierfse lekcje to inf a fiecie ze f sobote tes do sql szlismy… cyli tak jkaby dfa piatki pod rzad :/ no i facet od inff pofiecial nam f piatek ze go jutro (cyli f sobote) niebedzie i ze bedziemy miec sastepstfo… no i niektorzy sie cieszyli ze sie fyspia… a inni pofiecieli ze i tak psyjda bo jak bedzie sastepstfo to bedziemy dfie gociny robic co kcemy nakompach… no i ja s ciefcynami tes psyslam… i cekamy na goscia… cekamy… i pedagog psechocil i sie pyta na kogo cekamy… no i my pofiecialysmy mu fsystko… i on poszedl do pokoju sprafcic… psychoci i mofi ze mielismy psyjsc dfie gociny pozniej… my tak siecimy s ciefcynami… no super… qrde takie jus fqrzony bylysmy… no ale poszlysmy do bienkofej (nasz wych) a chlopaki chcieli isc se sagrac f noge… no to ja do bienkofej: no to chlopaki niech ida se sagrac a ciefcyny sa grzeczne i nic nierosfala to pojda na komputery :P i ona dobrez dobrez dzieci… idzcie idzcie… :P no to my jus fesole… ale bienkofa costam saczela gadac zer tak jednak niemoze byc… no a u nas to tylko dfoch informatykoff f szkole jest… no i tym drugim jest dyrektor… no to lycha do sekretariatu… stoimy psed sekretariatem ale jest problem… KTORA TAM FEJCIE I SIE SAPYTA???? bo my o takie glupie jestesmy :P no ale dyrektorka nas uslyszala… i fyszla na korytarz… i sie pyta… o co choci ciefcynki?? no to my jej mofimy i sie pytamy cy dyrektor moze s nami isc do sali informatycnej… a ona nam mofi ze nima dyrektora to my jus smutne i ona mofi ze idzie sprafcic f pokoju cos… no i my syskie za nia… :P hihi… no i ona fychoci s tego pokoju i mofi „mialyscie psyjsc dfie gociny pozniej” a my do niej ze pirog (gosciu od inf) mofil nam ze bedizemy miec sastepstfo… no a ona ale niamamy kogo na to sastepstfo dac… iccie ciefcynki dso domoff… daleko mieskacie?? i sytskie na ras sacely gadac gdzie to one niemieszkaja :P ja mieskam blisko… moglabym fsiasc ciefcyny do mnie ale siostra spala i strasny balagan mialam :/ no to poszlysmy s ciefcynami na pole siasc se na lafce psed skola a ze byla sobota to ja anka i pina poszlysmy sopie na rynek :PP poogladalysmy sopie spodnie rozne… i sajelo nam to jakies pol goconki… sybko nie?? no i frocilysmy do innych ciefcyn i one mofia ze na nastepnej lekci iciemy do bienkofej na lekcje i bedziemy s tylu klkasy sieciec a ona bedzi eprofacic lekcje dla tej klasy s ktora ma lekcje… no my ok… iciemy…nabiajanioe bedzie… :P no i tam sie fyglupialismy… :P ale norma ze lepiej byloby na kompach sieciec… :/ gupi pirog!! :[ no :[ hihi :P oki doki lece jus bo sie „troszku” rospisalam :P to jest chyba moja najdluzsza nota :P i cool :P oks ide papatki i cmokaski :)**
smileys_024.gif

hiehie… no smienilam se sablooniiik (ladny prafda?? :P)… nofy licnik jest (fpisalam okolo taka licbe jaka byla na tamtym)… ii… i f sumie tyle… namecylam sie psy takim cyms… i mi sie niekce pokasac… ale niepofiem co :P ale saras saras luciska :D ja tylko cos sprafce i jus chyba bede fieciala jak :P no jus chyba fiem… to pooooozniej se srobie… tzn saras… :P oks lece jus bo dlluuugo siece jus na kompie :P ja jesce kcialabym posdrofic siepie i sfoja modrosc :PP fiec posdrafiam :P no dopra ide papcie i cmoki :)**

fitam syskich f ten pieekny sobotni cionek :P tzn nie taki snofu piekny… ale… no dopra niebede pisac o co choci bo jesce psecyta to taka osoba ktora niepoffinna :/ szblonu narazie niemam casu szukac :/ pefnie fiecorkiem snajde jakis ladny… oki doki lece bo siostra mnie tylko na ffilke na kompa fposcila bo ona do klopa posla :P to pozdroo paputkii i cmokaski :)**

qrde no ://

Brak komentarzy
no kcialam na taki ladny sminic szablon ale jka sminilma to sie okasalo ze brtzydki a poznije musialam slasic s kompa fiec fsielam pierfsylepsy… jutlo pofinnam sminic na taki naprafde ladny jus no :// to ja ide bo muse papatki i cmokasy :)**

no i se jestem f sql… i mam jus druga inffff :P i sa nudy i siece s ana na kompie i se pomyslalam ze se note jakas dodam :P fiec dodaje :P ale jak sfykle niefiem co mam f tej nocie pisac jak sfykle… :P no i flasnie s ana doszlyslmy do fniosku ze dlugie noty sa fajne ale niemamy co f tych notach opisyfac :P hihihi a mi „troszku” fali na moj kochany piekny i cudofny lebek :P hniohniohnio i ja jus konce ta note bo tak nudze i nudze… a ana kce… a nie ana jus niekce :P a ja niepofiem co ona kciala :P hihi… to bedzie nasa TAJEMNICA :P i nikomu niepofiemy :P hihihi no dopra to papaty… ide se gadacza sprafcic… pefnie cisiaj jakas nota jesce bedzie bo s domq napise :P oki lece paputkii i caluski :)**

p.s. komentujcie ta note i mofcie cy mam sie sglaszac na konkurs na najladniejsego blogasia plzzz :)**

heh… bylam f skole cisiaj… pozniej na basenie… i humorku nimam calokfiscie teras… i jesce se takiej smutnej piosenki slucham ;(( smutno mii !! :*( i jesce na dodatek coras cesciej sie s pina kluce… :/ ehh… no i jesce mi zegarek sie niekce pokazac… :*( i ja jus idem bo beda sminy na blogu i to duze i muse se roznych rzecoff poszukac… moze humorek sie poprafi troszku… :-/ heh :-/ no to ja lece jus luciska… papaty i buziaki :)**

fitam :D

5 komentarzy

no fitam lucioff cytajacych ta note… a fiem ze niejest ich zbyt duzo… :/ fiec prose syskich ktorzy jednak fchoca na mojego blogasa zeby mofili innym o nim… prose fas o to bo mam malo lucioff f ksiece a niekce mi sie innym fpisyfac :P i to jest flasnie moje lenistfo :P a z reszta… nafet jak sie komus fpisuje to ten ktos mi nieodpofiada fpisem :/ fcoraj sie chyba osmiu osobom fpisalam i tylko jeden nofy fpis mam :/ fiec fiecie… troche gupio… a poza tym to mi sie ksiega gosci pieprzy… :/ tlo i gify mi sie niepokazuja… :/ spoco nie?? :/ oka ja ide… aha… no i jesce do tego syskiego to mi sie net slimacy jak niefiem… :// oks lece jus naprafde… papatki & cmokaski :)**


  • RSS