ale się porobiło…

minęło tyyyle czasu…… ohohoho
skłamałabym, jakbym powiedziała, że nic się nie zmieniło. właśnie, że się zmieniło. a najgorsze jest to, że chyba nawet na lepsze.

„zależy dla kogo najgorsze”

gratuluję sobie stanowczości, życzę sobie, żebym częściej robiła rzeczy w zgodzie ze sobą, a nie całym światem i żebym za X czasu nie żałowała.
dobranoc.

trzeba mieć plan.
trzeba też mieć plan B.